piątek, 20 czerwca 2014

Miłość....

Heej wam! :D
Tak wiem nie było mnie tydzień, ale przepraszam, szkoła i te sprawy..
Dzisiaj napisze post o miłości..
Powiem wam że nie miałam chłopaka i nie mam,
Tak wiem teraz sobie myślicie że ja taka smarkula nic nie wiem o miłości..
i powiem wam że wiem i to dużo,... kocham kogoś ale on tego nie widzi nie odwzajemnia..trudno..
Do mnie miłość to nie jest tylko uczucię którą się darzy drugą osobę najczęściej to płci przeciwnej, to jest

coś pięknego, spędzanie wspólnie czasu, przytulanie, całusy, wygłupianie, i wgl. takie coś jak
przyjaźń z czymś więcej.. ;)
Nie ważne czy poznaliście się w internecie, czy na mieście, czy w szkole,
Kilometry są nie ważne jeśli się kogoś mocno kocha
Wiek,- nie ważny
Uczucie- najważniejsze!
"Aby znaleźć miłość, nie pukaj do każdych drzwi. Gdy przyjdzie twoja godzina, sama wejdzie do twojego domu, w twe życie, do twego serca"
W miłości zależy nam na szczęściu tej drugiej osoby bardziej niż na tym własnym,..
Mówią że prawdziwa miłość zaczyna się od przyjaźni..
Ja wam powiem mój taki przypadek,
Ja przyjaźnie się z chłopakiem we listopadzie będzie rok czyli 8 miesięcy, z jedną przerwą (bo się pokłóciliśmy) lubimy się i wgl, wszystko ok, ja powiem szczerze że ja go kocham, ja robię wszystko
pomagam, jestem, pocieszam, rozśmieszam dosłownie wszystko on - nic ....
Ale ja to toleruje ok, on jest "zakochany" w innej i wgl. ja teraz przez to cierpię i staram się pogodzić
ale ok, dalej się przyjaźnimy, powtarzam sobie że na świecie jest tyle chłopaków a ja się przejmuję
tym jednym, no ale z drugiej to się właśnie nazywa miłość,...
"Miłość nie leci z kranu jak woda nie możesz jej odkręcić i zakręcić, kiedy tylko chcesz"

No i to tyle, widzimy się w następnym poście ;)








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz